Mass Effect 3, a sprawa cyber ninja Liu Kanga

BioWare lubi podbierać słabe elementy z gier akcji i wrzucać je do Mass Effect 2/3, by psuć ogólne wrażenia z podróżowania po wszechświecie walką, która nie budzi absolutnie żadnych emocji.

Faktem jest, że nasi przeciwnicy nie myślą. Nie jest to jeszcze nic wielkiego, w większości obecnych tytułów mamy do czynienia z AI na poziomie Gracjana Roztockiego (pozdro ziomek). Jeśli jednak jedynym urozmaiceniem w tytule na ponad 30 godzin, pełnym strzelania jest wrzucanie coraz bardziej wytrzymałych oponentów, tak by w jeden głupi cel strzelać dwie minuty zamiast 30 sekund (średnia wytrzymałość przeciętnych głupich celów) to ja tu czegoś nie rozumiem…

W całym Mass Effect 3 mamy do czynienia z:

- mięsem armatnim.
- mięsem armatnim z barierą ochronną.
- mięsem armatnim z tarczą ochronną.
- mięsem armatnim z barierą i tarczą ochronną.
- szybko biegającym mięsem armatnim, które ma fpizdu energii.

I koniec, oto cały bestiariusz tego jakże rozbudowanego uniwersum.

Czytaj dalej

Powrót, ale do czego?

Zaledwie kilka dni trwało wrzucanie treści na cosmojazz, ale nie ważne – obecnie powróciła do mnie potrzeba tworzenia tego typu strony, więc przez kolejne kilka wschodów i zachodów (conajmniej, mam jednak nadzieję, że dłużej) znów pojawi się tu kilka tekstów. Jak się uda to nawet wielki gość-autor-kolega Pita coś dorzuci i będzie extravaganza.

 

Mam nadzieję, że niebawem będę mógł znowu, bez wstydu pokazywać to miejsce innym.

 

Hayooo!

I Am Alive + Shadow Complex = DeadLight

Na światło dzienne wyszła pierwsza prezentacja DeadLight – i nawet jeśli jest to zaledwie krótka zajawka to Microsoft Studios we współpracy z hiszpańskim indie developerem Tequila Works chcą dostarczyć czegoś naprawdę ciekawego, widać to od razu. Bardzo prawdopodobne, że będzie to pierwszy hitowy tytuł z tegorocznego Summer of Arcade:

Czytaj dalej

Liryczny trailer Binary Domain

Nadchodząca gra Yakuza Studio – Binary Domain – potwierdza wnioski jakie można było wysnuć przez lata oglądania klasyków takich jak Terminator: roboty to kłopoty. Z bezdusznymi maszynami zmierzą się ludzie targani emocjami, przynajmniej takie wrażenie robi najnowszy trailer, łączący futurystyczny świat i ciepłe brzmienie gitary akustycznej.

Czytaj dalej

Jak wiele może się zdarzyć w 2012?

Patrząc na to co rok 2011 przyniósł graczom wypadałoby trzymać swój optymizm na wodzy (Bardziej dyplomatycznie “była lipa” napisać nie umiem). Jak, wbrew wszelkiej logice, czuję sporo nadziei w stosunku do 2012. Uznajmy, że to co się działo, to tylko nawał nieszczęśliwych zbiegów okoliczności…

Uwaga, budzę w sobie optymistę i wypatruję takich wydarzeń w 2012:

Czytaj dalej